Syndrom sztokholmski w rodzinie – objawy, przyczyny i sposoby wyjścia

Syndrom sztokholmski w rodzinie – objawy, przyczyny i sposoby wyjścia

Rodzina powinna być ostoją bezpieczeństwa, niestety zdarzają się sytuacje, w których staje się źródłem cierpienia.

Syndrom sztokholmski, znany również jako traumatyczna więź czy patologiczne przywiązanie, to zjawisko, które może pojawić się także w rodzinach.

Ofiara, zamiast szukać pomocy, rozwija pozytywne uczucia wobec oprawcy – sympatii, lojalności czy nawet miłości.

W kontekście rodzinnym dotyczy to często przemocy domowej, gdzie dzieci lub partnerzy usprawiedliwiają krzywdziciela, co utrudnia wyjście z kręgu bólu.

W tym artykule przyjrzymy się objawom, przyczynom i sposobom radzenia sobie z tym syndromem.

Pamiętaj, że zmiana jest możliwa.

Czym jest syndrom sztokholmski w rodzinie?

Syndrom sztokholmski wywodzi się z wydarzenia z 1973 roku w Sztokholmie, gdzie zakładnicy podczas napadu na bank zaczęli sympatyzować z porywaczami.

W psychologii opisuje on mechanizm, w którym ofiara, narażona na długotrwałe zagrożenie, identyfikuje się z agresorem, widząc w nim źródło bezpieczeństwa.

W rodzinie syndrom ten manifestuje się w relacjach zdominowanych przez przemoc fizyczną, psychiczną lub emocjonalną.

Na przykład dziecko bite przez rodzica może bronić go przed otoczeniem, wierząc, że „zasługuje” na takie traktowanie, lub kobieta w toksycznym małżeństwie usprawiedliwia partnera, tłumacząc jego agresję stresem czy miłością.

To nie jest świadomy wybór, lecz reakcja obronna mózgu na stres i izolację, podobna do PTSD.

W rodzinach z problemem przemocy syndrom utrwala cykl: ofiara unika konfrontacji, by nie prowokować oprawcy, co prowadzi do głębszej zależności.

Objawy syndromu sztokholmskiego w dynamice rodzinnej

Rozpoznanie syndromu nie jest proste, ponieważ objawy mogą być ambiwalentne i maskowane przez codzienne życie.

Oto kluczowe symptomy, które często pojawiają się w relacjach rodzinnych:

  • Pozytywne uczucia wobec oprawcy: Ofiara odczuwa sympatię, wdzięczność za drobne gesty czy nawet miłość, mimo krzywdy.
  • Usprawiedliwianie i zaprzeczanie: Dziecko lub partner tłumaczy agresję („robi to dla mojego dobra”) i neguje przemoc, minimalizując jej skutki.
  • Izolacja i zależność: Ofiara unika kontaktu ze światem zewnętrznym, czując lęk przed samotnością lub odrzuceniem, co nasila niską samoocenę i poczucie bezsilności.
  • Emocjonalne zaburzenia: Pojawiają się lęki, depresja, zaburzenia snu, bóle głowy czy skłonność do samookaleczania. W rodzinie dzieci mogą wykazywać unikanie konfliktów, brak asertywności czy trudności w nawiązywaniu relacji.
  • Negatywne reakcje na pomoc: Ofiara może być wroga wobec policji, terapeutów czy bliskich oferujących wsparcie, widząc w nich zagrożenie dla „rodzinnej równowagi”.

Przyczyny rozwoju syndromu w rodzinie

Syndrom sztokholmski nie pojawia się przypadkowo; wynika z kombinacji czynników psychologicznych, społecznych i sytuacyjnych.

W rodzinie, gdzie więzi są naturalnie silne, mechanizmy te działają szczególnie intensywnie:

  • Izolacja i zagrożenie: Oprawca (np. rodzic czy partner) izoluje ofiarę od wsparcia, tworząc poczucie całkowitej zależności. Ciągły strach przed eskalacją przemocy aktywuje mechanizmy przetrwania, jak regresja do dziecięcej zależności.
  • Wyuczona bezradność i dysonans poznawczy: Ofiara, po wielokrotnych próbach ucieczki, traci wiarę w zmianę. Dodatkowym czynnikiem jest inwestycja emocjonalna w relację (np. lata małżeństwa), co prowadzi do racjonalizacji krzywdy, by uniknąć konfliktu wewnętrznego.
  • Czynniki ryzyka: Niska samoocena, historia traumy z dzieciństwa, brak edukacji o zdrowych relacjach czy presja kulturowa (np. „małżeństwo jest nierozerwalne”). W rodzinach ekonomiczna zależność czy brak zaufania do systemu prawnego nasilają syndrom. Dzieci są szczególnie podatne ze względu na naturalną lojalność wobec rodziców.

Przyczyny te tworzą cykl, gdzie przemoc przeplata się z momentami „miesiąca miodowego”, co konfunduje ofiarę i utrwala więź.

Sposoby wyjścia z syndromu

Wyjście z syndromu sztokholmskiego wymaga odwagi, ale jest możliwe dzięki profesjonalnej pomocy.

Proces jest długotrwały, ale skupia się na odbudowie autonomii i świadomości:

  • Pierwszy krok, czyli separacja: Kluczowe jest przerwanie kontaktu z oprawcą, by przerwać cykl zależności. W rodzinie oznacza to szukanie schronienia czy pomocy prawnej.
  • Terapia specjalistyczna: Zalecana jest terapia poznawczo-behawioralna (CBT), która pomaga zmieniać negatywne wzorce myślowe, lub psychodynamiczna, analizująca korzenie traumy. Sesje indywidualne pozwalają zrozumieć mechanizmy syndromu i przepracować emocje.
  • Grupy wsparcia i edukacja: Uczestnictwo w grupach dla ofiar przemocy (np. online czy stacjonarnych) daje poczucie wspólnoty. Edukacja o syndromie pomaga rozpoznać toksyczne wzorce i budować asertywność.
  • Techniki samopomocy: Ćwiczenia relaksacyjne, jak medytacja czy joga, redukują lęk. Budowanie sieci wsparcia – przyjaciele, rodzina – jest kluczowe, by uniknąć izolacji.
  • Długoterminowe efekty: Po terapii ofiary odzyskują kontrolę, poprawia się samoocena i relacje. Pamiętaj, że nawroty są możliwe, dlatego regularne konsultacje są ważne.

Jeśli doświadczasz tych symptomów, nie jesteś sam.

Skontaktuj się z terapeutą – to pierwszy krok ku wolności.

Podsumowanie

Syndrom sztokholmski w rodzinie to nie wyrok, lecz reakcja na traumę, którą można przezwyciężyć.

Empatia wobec siebie i edukacja to podstawa.

Jeśli potrzebujesz pomocy, rozważ konsultację z specjalistą – zmiana zaczyna się od jednego kroku.

Umów się na psychoterapię

 

Źródła

  • Fuselier, G. D. (1999). Placing the Stockholm syndrome in perspective. FBI L. Enforcement Bull., 68, 22-25.
  • Grygorczuk, A., Dzierżanowski, K., & Kiluk, T. (2009). Mechanizmy psychologiczne występujące w relacji ofiara-sprawca przemocy. Psychiatria, 6(2), 61-65.
  • Namnyak, M., Tufton, N., Szekely, R., Toal, M., Worboys, S., & Sampson, E. L. (2008). Stockholm syndrome: psychiatric diagnosis or urban myth?. Acta Psychiatrica Scandinavica, 117(1), 4-11.

Dowiedz się więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze artykuły