Załamanie nerwowe a depresja

Załamanie nerwowe a depresja

Wszystko Cię przytłacza, płaczesz bez powodu, a codzienne obowiązki stają się jak wspinaczka na Everest.

Może ktoś powiedział Ci, że masz depresję.

A może słyszysz od innych, że to „tylko załamanie nerwowe” i że „przejdzie”. 

Czy te pojęcia oznaczają to samo?

A jeśli nie, to czym właściwie się różnią?

„Załamanie nerwowe” – co to właściwie znaczy?

Zacznijmy od tego, że „załamanie nerwowe” nie jest terminem medycznym ani diagnozą psychiatryczną.

To potoczne określenie momentu, w którym ktoś czuje, że jego psychika przestaje dawać radę.

Może to wyglądać różnie: napady płaczu, bezsenność, panika, wycofanie z życia, problemy z jedzeniem, drżenie rąk, gonitwa myśli, uczucie przytłoczenia.

Załamanie nerwowe często pojawia się w reakcji na silny stres – np. rozwód, utratę pracy, przeciążenie obowiązkami, trudną sytuację rodzinną.

Jest jak czerwone światło od organizmu: „stop, już nie dam rady dalej iść w tym tempie”.

To bardzo poważny sygnał.

Choć „załamanie” nie jest diagnozą, nie znaczy to, że można je bagatelizować.

Może być ono objawem lub początkiem różnych zaburzeń psychicznych – w tym depresji, zaburzeń lękowych, a nawet epizodu psychotycznego.

Bezpłatny test online – sprawdź czy cierpisz na lęki

 

Jak zachowuje się osoba z załamaniem nerwowym?

Osoba, która przechodzi załamanie nerwowe, często nie przypomina samej siebie.

Może być przytłoczona emocjami, płakać bez powodu, mieć napady paniki, trudności z oddychaniem, problemy ze snem albo z jedzeniem.

Czasem wycofuje się z kontaktów z innymi, nie odbiera telefonów, nie wychodzi z domu.

U niektórych pojawia się drażliwość, wybuchy złości albo zupełne zobojętnienie

Z zewnątrz może wyglądać, jakby „coś w niej pękło” – i to właśnie ludzie często nazywają załamaniem.

Depresja – coś więcej niż „gorszy czas”

Depresja to konkretna jednostka chorobowa – diagnozowana według kryteriów medycznych.

To nie tylko smutek czy zmęczenie.

To zaburzenie nastroju, które wpływa na sposób myślenia, odczuwania i funkcjonowania.

Objawy depresji to m.in.:

  • przewlekły smutek lub pustka,
  • utrata zainteresowań (nawet tym, co kiedyś cieszyło),
  • problemy ze snem (bezsenność lub nadmierna senność),
  • spadek energii,
  • poczucie winy, beznadziei,
  • trudności z koncentracją,
  • myśli samobójcze.

Żeby zdiagnozować depresję, objawy muszą utrzymywać się co najmniej 2 tygodnie i wpływać na codzienne funkcjonowanie.

Główne różnice – jak odróżnić załamanie nerwowe od depresji?

Choć objawy mogą się częściowo pokrywać, załamanie nerwowe i depresja to nie to samo.

Oto jak je rozróżnić:

  • Początek problemu: Załamanie nerwowe najczęściej pojawia się nagle – jako reakcja na silny stres, traumatyczne wydarzenie albo długotrwałe przeciążenie. Depresja może rozwijać się stopniowo, a czasem nie ma jednej konkretnej przyczyny.
  • Objawy: Załamanie może objawiać się w bardzo różny sposób – np. płaczem, paniką, trudnościami z oddychaniem, wycofaniem z życia. Depresja ma zestaw charakterystycznych objawów – np. uporczywy smutek, utratę zainteresowań, zaburzenia snu, brak energii, niską samoocenę.
  • Czas trwania: Załamanie może być chwilowym kryzysem – choć często prowadzi do głębszych trudności. Depresja to stan, który utrzymuje się przez dłuższy czas (minimum dwa tygodnie, ale często znacznie dłużej) i znacząco wpływa na codzienne funkcjonowanie.
  • Potrzeba leczenia: Załamanie nerwowe to sygnał, że organizm potrzebuje przerwy i wsparcia. Depresja natomiast wymaga leczenia – psychoterapii, a czasem także farmakoterapii.

Czy załamanie nerwowe może przerodzić się w depresję?

Tak, i niestety dzieje się to często. 

Jeśli zignorujesz pierwsze sygnały i będziesz „zaciskać zęby”, organizm może przestać dawać radę w jeszcze głębszy sposób.

Dlatego warto potraktować załamanie jak sygnał alarmowy: „zatrzymaj się i poszukaj pomocy”.

Co robić, jeśli podejrzewasz u siebie jedno lub drugie?

Objawy depresji mogą być różne u różnych osób, a „załamanie nerwowe” może ukrywać wiele problemów, które wymagają specjalistycznego podejścia.

Nie czekaj, aż samo przejdzie.

Nawet jeśli to „tylko” załamanie, organizm sam nie wróci do równowagi, jeśli nie zmienisz niczego w swoim życiu i nie zadbasz o siebie głębiej niż tylko „wolnym weekendem”.

Najlepszy krok, jaki możesz zrobić, to skonsultować się z psychoterapeutą lub psychiatrą.

Oni pomogą rozpoznać, co się z Tobą dzieje i zaproponują realną, skuteczną pomoc – dostosowaną do Twojej sytuacji.

Umów się na psychoterapię

 

Źródła

  • Rapport, L., Todd, M., Lumley, M., & Fisicaro, S. (1998). The diagnostic meaning of „nervous breakdown” among lay populations. Journal of Personality Assessment, 71(2), 242–252. https://doi.org/10.1207/S15327752JPA7102_11

 

Dowiedz się więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze artykuły