Syndrom sztokholmski w małżeństwie

Syndrom sztokholmski w małżeństwie

Syndrom sztokholmski w małżeństwie to zjawisko, które pokazuje, jak ludzki umysł adaptuje się do ekstremalnych warunków, tworząc paradoksalne więzi.

W kontekście relacji partnerskich, zwłaszcza małżeńskich, ofiara przemocy – czy to fizycznej, psychicznej, emocjonalnej, seksualnej czy ekonomicznej – rozwija pozytywne uczucia wobec swojego oprawcy.

Zamiast uciekać, broni go, usprawiedliwia i minimalizuje krzywdę.

To mechanizm przetrwania, zakorzeniony w reakcjach na silny stres i zagrożenie.

W małżeństwie, gdzie więzi są głębokie, syndrom może prowadzić do długoletniego cierpienia w cieniu pozornej miłości.

Kluczowe wnioski

  • Ofiara syndromu sztokholmskiego doświadcza pozytywnych uczuć wobec sprawcy, minimalizuje przemoc i pozostaje w relacji z powodu emocjonalnego uzależnienia.
  • Skuteczne leczenie wymaga separacji od oprawcy, terapii psychologicznej, wsparcia bliskich i edukacji w zakresie budowania zdrowych relacji.
  • Syndrom powstaje w wyniku mechanizmów obronnych, zależności od partnera oraz manipulacji ze strony sprawcy; to wszystko jest dodatkowo wzmacniane przez traumy i niską samoocenę ofiary.

Objawy syndromu w małżeństwie

Objawy syndromu sztokholmskiego w małżeństwie są subtelne i często mylone z lojalnością małżeńską.

Ofiara odczuwa pozytywne emocje wobec sprawcy: sympatię, empatię, a nawet miłość.

Minimalizuje przemoc, tłumacząc ją zewnętrznymi czynnikami – stresem czy dawną traumą.

Niechęć do zmiany sytuacji objawia się unikaniem ucieczki, nieprzyznawaniem się do  doświadczania krzywdy i dzieleniem poglądów oprawcy.

W małżeństwie może to oznaczać obronę partnera przed rodziną czy przyjaciółmi, odmowę zgłaszania incydentów na policję lub poczucie winy za „prowokowanie” agresji.

Inne objawy to: utrata poczucia własnej wartości, izolacja od świata zewnętrznego i ambiwalentne emocje: strach miesza się z potrzebą bliskości.

Ofiara może odczuwać wdzięczność za drobne akty życzliwości, jak otrzymanie środków na  jedzenie czy uniknięcie gorszej kary, co wzmacnia tę więź.

W efekcie powstaje „efekt huśtawki emocjonalnej”, gdzie kary i nagrody tworzą uzależnienie.

Syndrom może też prowadzić do negacji rzeczywistości, utraty poczucia czasu i trudności w odróżnieniu dobra od zła.

Przyczyny i psychologiczne mechanizmy

Przyczyny syndromu sztokholmskiego w małżeństwie tkwią w mechanizmach obronnych ego, regresji i identyfikacji z agresorem.

Ofiara, całkowicie zależna od małżonka (ekonomicznie, emocjonalnie czy fizycznie), adaptuje się do sytuacji, by uniknąć większego bólu.

Psychologiczne wyjaśnienia wskazują na nieświadome procesy, gdzie bliskość z oprawcą daje iluzoryczne poczucie bezpieczeństwa.

Czynniki ryzyka to realne zagrożenie życia, izolacja i przekonanie o wszechmocy sprawcy.

W małżeństwie sprzyja temu wyuczona bezradność, brak perspektyw i dysonans poznawczy – ofiara czuje, że zbyt wiele zainwestowała w relację, by ją porzucić.

Wiara w „sprawiedliwy świat” prowadzi do samoobwiniania.

A sprawca w tym czasie stosuje dodatkową manipulacje: izolację, wymuszanie przysług, kary i nagrody.

Predyspozycje ofiary, jak niska samoocena czy traumy z dzieciństwa, zwiększają podatność na doświadczenie syndromu.

Syndrom sztokholmski jest traktowany jako podkategoria PTSD.

Bezpłatny test na samoocenę

Jak radzić sobie z syndromem: leczenie i profilaktyka

Rozpoznanie syndromu wymaga profesjonalnej oceny – objawy takie jak obrona sprawcy czy lęk przed ucieczką wskazują na problem.

Leczenie jest długotrwałe i zaczyna się od separacji od oprawcy, by stworzyć bezpieczną przestrzeń.

Psychoterapia, zwłaszcza psychodynamiczna, pomaga przepracować traumy z dzieciństwa i zrozumieć mechanizmy, które kierowały do tej pory czyimś życiem.

Terapia poznawczo-behawioralna uczy zdrowych strategii radzenia z emocjami, budowania granic i odzyskiwania autonomii.

Wsparcie rodziny i przyjaciół jest kluczowe, podobnie jak terapia rodzinna w przypadkach relacji rodzic-dziecko.

Profilaktyka obejmuje edukację o granicach w relacjach, budowanie wysokiej samooceny i szukanie pomocy przy pierwszych oznakach przemocy.

Syndrom jest uleczalny – z czasem ofiara może odzyskać kontrolę nad życiem, ucząc się tworzenia zdrowych więzi z innymi.

Umów się na psychoterapię

 

Źródła

  • Alshwaiheen N, Saleh D, Alani W. A Case of Post-traumatic Stress Disorder (PTSD) Complicated by Stockholm Syndrome: A Unique Psychiatric Phenomenon in the Context of Intimate Partner Violence. Cureus. 2025 Apr 15;17(4):e82307.
  • Bailey R, Dugard J, Smith SF, Porges SW. Appeasement: replacing Stockholm syndrome as a definition of a survival strategy. Eur J Psychotraumatol. 2023;14(1):2161038.

Dowiedz się więcej

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Najnowsze artykuły