nerwica wegetatywna

Nerwica wegetatywna: 5 niezawodnych technik radzenia sobie

„Nerwica wegetatywna” – z taką diagnozą możesz spotkać się w gabinecie lekarza, do którego zgłaszasz się z przewlekłym i uciążliwym problemem zdrowotnym, takim jak zawroty głowy, problemy ze snem, sercem, dławieniem w gardle czy bólem żołądka. Tego rodzaju objawy to najczęstsze, ale nie jedyne dolegliwości nerwicowe.

Na pełny obraz nerwic składają się też objawy dotyczące sfery emocjonalnej oraz poznawczej, czyli nie tylko to, co sygnalizuje ciało, ale też to, co myślisz i czujesz. Wszystkie te trzy czynniki wpływają wzajemnie na siebie potęgując się i czyniąc życie nieznośnym.

Jak pomóc sobie samemu w łagodzeniu tych wszystkich objawów? Jak sprawić, aby lęk nie dominował nad Tobą? Poznaj wyselekcjonowane, najlepsze techniki walki z nerwicą wegetatywną.

Nerwica wegetatywna – czym jest i jakie są jej objawy?

Od początku istnienia medycyny, nawet w czasach, gdy korzystano z bardzo ograniczonych możliwości badawczych, lekarze mieli świadomość, że stan psychiczny może wpływać na stan fizjologiczny człowieka. Na przestrzeni wieków pojawiały się liczne definicje zaburzeń psychosomatycznych.

Określenie „nerwica wegetatywna” odnosi się do licznych fizycznych dolegliwości wynikających z problemów psychicznych. Jej fizyczne objawy są bardzo różnorodne i trudno je wszystkie wymienić. Do najczęściej zgłaszanych objawów zaliczyć można:

  • bezsenność,
  • bóle głowy,
  • bóle serca,
  • duszności,
  • bóle brzucha,
  • brak apetytu i związany z tym spadek wagi,
  • zaburzenia seksualne,
  • bóle wędrujące, które umiejscawiają się w różnych częściach ciała,
  • trudności w oddawaniu moczu lub częstomocz,
  • mrowienie i drętwienie palców u rąk oraz nóg.

Najważniejszą cechą nerwicy wegetatywnej jest to, że daje ona objawy takie, jak wiele innych chorób. Osoba chora na nerwicę rzadko kiedy trafia od razu do odpowiedniego specjalisty. Przeważnie najpierw zgłasza się do lekarza pierwszego kontaktu z dolegliwościami somatycznymi.

Kolejne wizyty w gabinetach lekarskich i rozliczne badania wykluczają jednak fizyczne podłoże objawów. Czasami chory odczuwa ich znaczne większe nasilenie, niż przy danej dolegliwości powinno to mieć miejsce. Zdarza się też, że po wyleczeniu fizycznego problemu zdrowotnego, chory nadal odczuwa ból.

Poznaj skuteczne techniki!
Zapisz się na mój bezpłatny, mailowy 5-dniowy kurs walki z lękiem, nerwicami, paniką, zamartwianiem się i stresem. Życzę Ci powodzenia w Twoich zmaganiach! Natalia
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.

Obawy 

W takich właśnie wypadkach można usłyszeć diagnozę „nerwica wegetatywna”, która jest o tyle niezrozumiała, że na pierwszy rzut oka dolegliwościom fizycznym nie towarzyszy typowy dla nerwicy lęk. Zwykle jest on bardzo głęboko umiejscowiony – na takim poziomie, że osoba chora nie ma do niego „dostępu” i nie potrafi określić skąd biorą się jej obawy czy uczucie niepokoju będące przyczyną bólu i innych zaburzeń.

Objawy fizjologiczne są tak dokuczliwe, że koncentruje się na nich cała uwaga chorego. To z kolei zwiększa przekonanie o tym, że jest się chorym. Chory „wsłuchuje” się w odczucia płynące z jego ciała i przywiązuje wagę do każdego, najmniejszego symptomu. Wówczas niepokój wzrasta jeszcze bardziej. Pojawia się niemożność skupienia się na niczym innym.

Jeżeli towarzyszy temu niezrozumienie ze strony otoczenia, a nawet samych lekarzy, chory czuje się coraz gorzej. Im bardziej nasilona walka z dolegliwością nerwicową, tym bardziej ona narasta – mówi się nawet o sprzężeniu zwrotnym dodatnim. Każda osoba z nerwicą ma swoje błędne koło, z którego nie potrafi się wyrwać.

Jak poradzić sobie z nerwicą wegetatywną?

Leczenie nerwicy wegetatywnej nie jest łatwe. Musi rozpocząć się od postawienia prawidłowej diagnozy. Dużym utrudnieniem jest fakt, że osoba z nerwicą często nie potrafi się pogodzić ze skierowaniem do poradni zdrowia psychicznego i nadal uważa, że jest naprawdę chora, tylko lekarz jeszcze nie odkrył na co. Zaakceptowanie faktu, że jest to nerwica, jest bardzo ważnym krokiem, który przybliża do wyleczenia.

Jeśli jednak w Twoim przypadku chodzi o bardzo łagodne objawy nerwicy wegetatywnej lub szukasz wsparcia w leczeniu, możesz szukać innych metod, które umożliwią Ci zapanowanie nad tym zaburzeniem.

Wśród podstawowych technik samopomocy można wymienić: techniki relaksacyjne, pracę nad prawidłowym oddechem i kontrolowanie go, zwiększenie aktywności fizycznej, desensytyzację oraz stosowanie naturalnych leków ziołowych.

Techniki relaksacyjne w leczeniu nerwic

Techniki relaksacyjne pomagają we wszystkich tych sytuacjach, gdzie konieczne jest radzenie sobie z emocjami. Napięcie emocjonalne i przewlekły stres są przyczyną napięcia pojawiającego się w całym ciele, a także reakcji bólowych z jego strony. Choć same techniki relaksacyjne nie rozwiążą wszystkich problemów, to poprzez redukcję stresu pozwalają nabrać sił do tego, aby sobie z nimi poradzić.

Relaksacja Jacobsona

Jej celem jest wprowadzenie ciała w stan odprężenia, który osiąga się wówczas, gdy ciało znajduje się w całkowitym bezruchu, a w mięśniach nie ma aktywności nerwowej. Zdaniem twórcy tej metody, nieświadomie napinamy zbyt wiele mięśni, czasem wręcz uruchamiając reakcję łańcuchową, bo jeden napięty mięsień sprawia, że napinają się kolejne.

Nadmierne napięcie mięśni jest przyczyną bólu mięśni, drżenia rąk i nóg, zmęczenia, ale też skurczy mięśni gładkich (co może być przyczyną niestrawności, zgagi, zaburzeń oddechu, a nawet wzrostu ciśnienie krwi).

Rozluźniania mięśni można się jednak nauczyć – służą temu odpowiednie ćwiczenia. Polegają one na świadomym napinaniu i rozluźnianiu poszczególnych grup mięśni. Próby należy powtarzać wielokrotnie – nawet setki razy. To prowadzi do wykształcenia się nawyku, a dzięki zjawisku rozprzestrzeniania się, rozluźniają się także sąsiadujące grupy mięśni, także tych gładkich.

Trening autogenny Schultza

Ta metoda relaksacji również polega na świadomym wyzwoleniu u siebie reakcji odprężenia. Stan ten pomaga zmienić obraz samego siebie, ale też jest przyczyną pożądanych zmian fizjologicznych. Według Schultza jest to rodzaj umysłowej gimnastyki.

Kolejne ćwiczenia wymagają:

  • przyjmowania postawy, która ułatwia odprężenie – może to być postawa bierna siedząca, półleżąca lub leżąca,
  • uczenia się koncentracji uwagi na reakcjach ciała – służy temu wywoływanie uczucia, że nogi, ręce, a na końcu cały tułów stają się ciężkie, a także wyczuwanie oddechu czy bicia serca, zwalnianie oddechu, spowalnianie pracy serca,
  • uczenia się sterowania reakcjami organizmu, zmienianie rytmu jego pracy,
  • nabycia umiejętności zmieniania cech własnej świadomości tak, aby była ona zgodna z obranymi celami.

Taki trening jest przeciwieństwem pobudzenia i łagodzi negatywne skutki napięcia.

Również na pracy z ciałem opiera się terapia A. Lowena i techniki bioenergetyczne. Oprócz nauki rozluźniania mięśni, prawidłowego oddechu, ćwiczy się również sposób poruszania się i przyjmowanie właściwej postawy ciała.

Aromaterapia

nerwica wegetatywna

To technika, która wykorzystuje wpływ zapachów i olejków eterycznych na samopoczucie człowieka. Olejki te można aplikować za pośrednictwem dróg oddechowych (inhalacja, wdychanie) lub poprzez skórę (kąpiel, masaż). W leczeniu nerwicy wegetatywnej należy wybierać olejki o działaniu tonizującym i uspokajającym, takie jak olejek z drzewa różanego, geraniowy, lawendowy, z drzewa sandałowego, z melisy.

Z użyciem olejków można zrobić:

  • inhalację – do miseczki nalewamy gorącą wodę, następnie wkraplamy 5 do 10 kropli wybranego olejku, pochylamy się nad miską i wdychamy; głowę można nakryć ręcznikiem, aby proces był skuteczniejszy i dłuższy,
  • masaż – z olejem bazowym (50 ml, może to być dobrej jakości olej roślinny) mieszamy od 15 do 30 kropli olejku i podczas masażu wcieramy w skórę,
  • kąpiel – do wanny wypełnionej ciepłą wodą (nie cieplejszą niż 38⁰C) wlewamy 10-15 kropli olejku. Aby uniknąć tego, że będzie pływał po powierzchni i osadzał się na ściankach, należy dodać do niego emulgatora, którym może być śmietana, miód, sól morska.—Zachęcamy Cię do zapisania się na darmowy 5 dniowy kurs mailowy walki z lękiem:

Kontrolowanie oddechu

Problemy z oddychaniem mogą być przyczyną najgorszych objawów nerwicy. Zdenerwowanie sprawia, że zaczynasz oddychać coraz szybciej, a to sprawia, że przyspiesza również serce, rośnie ciśnienie i pojawia się hiperwentylacja.

„Weź kilka głębokich oddechów” – w przypadku nerwicy to wcale nie jest dobra rada. Im głębsze oddechy i im ich więcej, tym większe ryzyko hiperwentylacji. Hiperwentylacja to stan, w którym do płuc wnika większa ilość powietrza niż powinna. Powoduje to, że ilość produkowanego dwutlenku węgla jest większa, niż organizm jest w stanie usunąć. Dochodzi do takiego zaburzenia równowagi między tlenem a dwutlenkiem węgla we krwi, że rozwija się zasadowica oddechowa, a wraz z nią cała gama nieprzyjemnych objawów:

  • drętwienie skóry wokół ust,
  • parestezje (uczucie mrowienia skóry, stóp, rąk, fale gorąca lub zimna przepływające przez całe ciało),
  • ucisk lub ból w klatce piersiowej,
  • trudności w oddychaniu, niemożność nabrania oddechu,
  • zaburzenia zmysłów (błyski lub mroczki przed oczami, szum w uszach, dziwne odczuwanie zapachów i smaków),
  • zawroty i ból głowy,
  • drżenie i osłabienie mięśni (uginające się kolana),
  • uczucie, że robi się słabo.

W sytuacji, gdy już dojdzie do hiperwentylacji, można oddychać do papierowej torebki luźno trzymanej przy ustach i nosie. Wdychanie powietrza wcześniej wydychanego sprawia, że zmniejsza się ilość dostarczanego tlenu, a poziom dwutlenku węgla może się wyrównać i wrócić do stanu równowagi. Metodę tę można stosować tylko u osób, który mają zdiagnozowane ataki lęku napadowego z hiperwentylacją.

Aby nie dopuścić do hiperwentylacji można wykonywać ćwiczenia, których celem jest kontrolowanie oddechu. Każde ćwiczenie wykonuj po 20 razy i pamiętaj o tym, aby robić to regularnie, co najmniej raz dziennie, a nawet częściej – przy każdej sprzyjającej okazji.

Sprawdza się następująca technika:

  • nabierz powietrza przez nos – oddech powinien trwać od 5 do 7 sekund,
  • zatrzymaj powietrze w płucach na 5 do 7 sekund,
  • powoli wydychaj powietrze, powinno to trwać 7 do 9 sekund.

Nad prawidłowym i kontrolowanym oddechem pracuj także w trakcie ćwiczeń fizycznych. Jeśli palisz papierosy, to bezwzględnie rzuć palenie. Oprócz ogólnie znanej szkodliwości, nikotyna ma także działanie pobudzające, a to może mieć niepożądany wpływ na Twoje lęki.

Naturalne środki uspokajające – ruch i aktywność

nerwica wegetatywna

Badając mechanizm powstawania i przewodzenia bólu, naukowcy odkryli istnienie grupy hormonów peptydowych, które nazwano endorfinami (wewnętrzną morfiną). Nazywa się je „hormonami szczęścia”, ponieważ regulują aktywność hormonalną, wywołują dobre samopoczucie, tłumią odczuwanie bólu, powodują wszelkie stany euforyczne.

Endorfiny powstają w sposób naturalny w organizmie w trakcie sytuacji przyjemnych, którym towarzyszą silne emocje, takich jak stan zakochania, uprawianie seksu, ale także w czasie wysiłku fizycznego (szczególnie wszystkich sportów z elementami rywalizacji), śmiechu czy jedzenia czekolady.

Istnieje jeszcze jeden powód, dla którego warto postawić na aktywność fizyczną. Nerwica stawia cały organizm w gotowości, powoduje wzrost ciśnienia tętniczego krwi, przyspieszone bicie serca, szybszy oddech i napięcie mięśni. Ciało jest gotowe do ataku lub ucieczki. Cała ta zgromadzona energia nie znajduje jednak ujścia, czego efektem jest ból mięśni, ich drżenie, skurcze.

Idealnym rozwiązaniem jest uprawianie sportu. Nie muszą to być żadne wyczynowe i niezwykle absorbujące dyscypliny. Wystarczy szybki spacer, bieganie, fitness czy trening na siłowni. Ze względu na łączenie z elementami medytacji doskonale sprawdza się także joga.

Codzienne, półgodzinne ćwiczenia ułatwiają zaśnięcie i zapewniają lepszy sen. Dzięki temu czujesz się bardziej wypoczęty i zdrowszy.

Odwrażliwianie, czyli desensytyzacja

nerwica wegetatywna

Tego typu strategia jest często stosowana w terapii poznawczo-behawioralnej, ale z powodzeniem można ja stosować w zaciszu własnego domu. Musisz jednak pamiętać o jednym – jeśli się na nią zdecydujesz, nie możesz z niej zrezygnować ani jej przerwać. Przerwanie odwrażliwiania może tylko wzmocnić to, czego się boisz i pogorszyć sytuację.

Na czym polega desensytyzacja? Najlepiej to zrozumieć na przykładzie: kiedy rano ubierasz się, przez chwilę czujesz lekki ucisk skarpetek, szorstkość metki od bluzki czy nacisk paska spodni. Jednak już po chwili ciało przyzwyczaja się do tego wszystkiego i przestaje mózgowi sygnalizować istnienie tych bodźców. Przestajesz na to reagować, tracisz wrażliwość.

Dokładnie o takie samo przyzwyczajenie chodzi w przypadku nerwicy. Twoje ciało musi wiele razy otrzymać podobne sygnały, aby w końcu zacząć je ignorować.

Jeżeli cierpisz na natręctwo myśli, sprawdź, co się stanie, jeśli zaakceptujesz tę myśl. Nie odpychaj jej, nie unikaj, ale powtarzaj ją raz za razem w swojej głowie, aż stanie się nudna i przestanie wywoływać w Tobie jakąkolwiek reakcję niepokoju.

Jeżeli czujesz przymus wykonania jakiejś czynności, sprawdź, co się stanie, gdy ją wykonasz mniej lub więcej razy lub zupełnie zignorujesz. Początkowo wprowadzaj małe zmiany, przyzwyczajaj się do nich stopniowo, aby stać się elastyczniejszym.

 

Jeżeli masz fobię, spróbuj dowiedzieć się więcej na temat obiektu, którego się boisz. Na przykład jeśli masz arachnofobię, zacznij więcej czytać o pająkach. Oglądaj fotografie, a gdy radzisz sobie z tym, włącz film o pająkach. Powtarzaj to tak długo, aż przestanie się pojawiać reakcja paniczna. Wówczas jesteś gotowy na kontakt z żywym pająkiem – najpierw w kontrolowanych warunkach, na przykład terrarium lub z odpowiedniej odległości. Wreszcie spróbuj się zbliżyć do tego, co powoduje Twój lęk.

Poprawa nie nastąpi natychmiast. Ćwiczenia te wymagają wiele cierpliwości i czasu. Trzeba też do nich często wracać, aby zapobiec nawrotom.

Niezwykła moc ziół

nerwica wegetatywna

W leczeniu nerwicy wegetatywnej sprawdzają się również zioła. Ich działanie wspomagające zostało potwierdzone. Sprawdzone zioła na nerwicę to:

  • Kozłek lekarski (korzeń) nazywany popularnie walerianą ma działanie łagodzące niepokój, działa rozluźniająco na ośrodkowy układ nerwowy, przy czym nie jest usypiający. Najlepiej zażywać wieczorem przed snem, ponieważ może osłabiać koncentrację uwagi.
  • Melisa lekarska (liść) ma przyjemny cytrynowy zapach, a przygotowana z niej herbatka zmniejsza uczucie lęku, ale działa też rozkurczająco na mięśnie gładkie, jest zatem polecana w przypadku dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Korzystne działanie ma zarówno pojedyncza dawka jaki i regularne zażywanie melisy.
  • Męczennica cielista (zioło) łagodzi emocje, uspokaja.
  • Chmiel zwyczajny (szyszki) mają działanie lekko nasenne, ale także łagodzące niepokój.
  • Lewenda lekarska (kwiat) może być dawkowana jako napar, ale jest niezastąpiona w aromaterapii – działa uspokajająco i tonizująco.
  • Dziurawiec zwyczajny (ziele) to roślina od wieków stosowana do leczenia nerwic. Przypuszcza się, że działa ona podobnie jak leki syntetyczne stosowane w leczeniu zaburzeń nastroju.

Jeżeli Twoja nerwica wegetatywna nasila się, a Ty masz poczucie, że funkcjonujesz gorzej niż do tej pory, koniecznie skontaktuj się z lekarzem.

Poznaj skuteczne techniki!
Zapisz się na mój bezpłatny, mailowy 5-dniowy kurs walki z lękiem, nerwicami, paniką, zamartwianiem się i stresem. Życzę Ci powodzenia w Twoich zmaganiach! Natalia
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.