lek na lęki

Przełomowy lek na lęki?

Cudowny lek na lęki, który sprawi, że znikną codzienne troski, małe i duże zmartwienia, ale przede wszystkim uwolni Cię od cierpienia, którego przyczyną są zaburzenia lękowe, nadal pozostaje w sferze marzeń.

Chociaż jest kilka grup leków skutecznych, to nie działają one na wszystkich i nie w jednakowym stopniu na każdego. Na szczęście możliwości medycyny w zakresie leczenia lęku się stale poszerzają, można więc mieć nadzieję na to, że w końcu uda się znaleźć idealny lek na lęki.

Zanim jednak ta chwila nastąpi, osoby cierpiące z powodu lęku, muszą szukać wśród dotychczas poznanych metod. Niektóre z nich są stosowane od lat, inne są znacznie młodszymi wynalazkami. W leczeniu lęków stosuje się przede wszystkim:

  • benzodiazepiny,
  • trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne (TLPD),
  • selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny (SSRI),
  • selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego serotoniny i noradrenaliny (SNRI),
  • odwracalne inhibitory MAO,
  • azapirony (buspiron).

Stany napięcia, uczucie lęku – przez wiele osób uważane są za chorobę cywilizacyjną, której częstotliwość znacząco zwiększyła się w ostatnich dziesięcioleciach. Trudno sprawdzić, czy jest to prawda. Aby się o tym przekonać, musielibyśmy przebadać dawnych ludzi współczesnymi metodami badawczymi, co jest, rzecz jasna, niemożliwe.

Wiele jednak wskazuje na to, że lęk i spowodowane nim objawy, nie były obce ludzkości i dawniej. Jak leczono się zatem przed rozwojem medycyny?

Przede wszystkim do łagodzenia objawów lękowych służył alkohol. Także i dziś, wiele osób, które nie zostały zdiagnozowane lub obawiają się leczenia psychiatrycznego, sięga po ten „sprawdzony” środek.

O szkodliwości alkoholu zaczęto mówić dopiero w latach 20. XX wieku. Dziś wiadomo, że jego kojące działanie jest krótkotrwałe, a po wytrzeźwieniu objawy lękowe wracają w nasileniu. Alkohol ma też wiele negatywnych skutków fizycznych (jest neurotoksyczny – upośledza, a z czasem uszkadza układ nerwowy) i silnie uzależnia.

Poznaj skuteczne techniki!
Zapisz się na mój bezpłatny, mailowy 5-dniowy kurs walki z lękiem, nerwicami, paniką, zamartwianiem się i stresem. Życzę Ci powodzenia w Twoich zmaganiach! Natalia
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.

Inne, chętnie stosowane leki to wszelkiego rodzaju substancje narkotyczne, przede wszystkim pochodne maku. Okazały się one również bardzo uzależniające.

Za ogromne osiągnięcie uznano swego czasu barbiturany – miały one działanie przeciwdrgawkowe, uspokajające i nasenne, więc chętnie przepisywano je również w leczeniu nerwic lękowych. Stosowano je od lat 50. XX wieku przez około 30 lat, chociaż bardzo szybko zorientowano się, że mają silne własności uzależniające, powoduje szereg ciężkich objawów w momencie odstawienia i bardzo łatwo je przedawkować. Pod wieloma względami lepsze okazały się benzodiazepiny.
lek na lęki

Rewolucja farmaceutyczna, czyli benzodiazepiny

Ta grupa leków ma już prawie 60 lat, a mimo to nadal należy do jednych z najczęściej przepisywanych preparatów. Odkrywcą benzodiazepiny był Polak – Leo Henryk Sternbach, który po dość przypadkowym odkryciu tego związku, początkowo nie podjął nad nim dalszych badań.

Zajął się nimi wiele lat później – już w Stanach Zjednoczonych. Pozytywne wyniki badań przeprowadzonych na zwierzętach, pozwoliły uzyskać substancję opatentowaną w 1958 roku. Od tego czasu pojawiały się kolejne generacje benzodiazepin, które mają krótki, średni lub długi czas działania:

  • benzodiazepiny o czasie działania poniżej 5 godzin – brotizolam, loprazolam,
  • benzodiazepiny o średnim czasie działania – alprazolam, bromazepam, lorazepam, nitrazepam, oksazepam,
  • benzodiazepiny o czasie działania powyżej 24 godzin – diazepam, flurazepam, ketazolam, metaklozepam, oksazolam.

Choć wszystkie benzodiazepiny mają podobne działanie, to są takie, które bardziej uspokajają, inne mają silniejsze działania nasenne, a jeszcze inne przeciwdrgawkowe, rozkurczowe.

Są one pozbawione pewnych wad swoich poprzedników (mniej toksyczne, znany jest antagonista stosowany przy przedawkowaniu, który odwraca działanie benzodiazepin), mają jednak nadal pewne niedoskonałości. Przede wszystkim od nich również można się uzależnić, dlatego wskazane jest leczenie doraźne (poprawiające stan pacjenta na tyle, aby mógł on podjąć współpracę z terapeutą), krótkotrwałe i pod stałym nadzorem lekarza.

Jednak powodzenie leków z tej grupy i ich pochodnych otwiera przed medycyną nowe możliwości. Jest to związane przede wszystkim z poznaniem mechanizmu ich działania.

Co łączy alkohol, barbiturany i benzodiazepiny? Kwas gamma-masłowy i cały układ GABA-ergiczny.
lek na lęki

Układ GABA-ergiczny i zaburzenia lękowe

W układzie nerwowym wszelkie informacje przesyłane są przez komórki nerwowe, zwane neuronami. Pomiędzy nimi znajdują się swego rodzaju „przerwy” wypełnione neuroprzekaźnikami. Są to związki chemiczne, które mają zdolność przenoszenia sygnałów między neuronami.

Takich neuroprzekaźników jest w ludzkim organizmie kilkadziesiąt. Najbardziej rozpowszechnione to  glutaminian, GABA, acetylocholina, noradrenalina, dopamina i serotonina.

GABA to inaczej kwas gamma-aminomasłowy. Odpowiada on za działanie hamujące w całym układzie nerwowym i uczestniczy w około 50% połączeń nerwowych. Jakiekolwiek zmiany w ilości GABA powodują zmiany procesów hamowania – także lęku.

Do regulowania ilości GABA używa się mechanizmów, które wpływają na receptory w błonie zakończeń nerwowych. Są 3 rodzaje receptorów, nazwane podtypami A, B, C.

Benzodiazepiny, barbiturany i alkohol sprawiają, że GABA łatwiej przyczepiają się do receptorów, a zatem zwiększają jego działanie. To właśnie sprawia, że substancje te mają działanie uspokajające, a w większych ilościach nasenne. Wiadomo też, że mają działanie uzależniające, a także szereg skutków ubocznych.

W ludzkim ciele z pewnością jest substancja, która naturalnie działa na receptory GABA i sprawia, że cały układ nerwowy zwalnia swoją aktywność, a człowiek staje się spokojniejszy. Nadal jednak nie została ona odkryta, a człowiek posługuje się substancjami zastępczymi, a przez to niedoskonałymi.

Co jakiś czas w prasie pojawiają się informacje o odkryciu substancji, która wpływa na działanie GABA (nazywane GABA-NAMs) bez tych wszystkich skutków ubocznych, jednak od odkrycia substancji do produkcji lekarstwa daleka droga. Jeżeli to nastąpi, będziemy mieli przełomowy lek nie tylko na depresję, ale też na lęki.

Leki przeciwdepresyjne w leczeniu zaburzeń lękowych

Okazuje się, że antydepresanty redukują także niepokój, zmniejszają uczucie lęku, poprawiają ogólne samopoczucie. Co ważne, nie powodują uzależnienia.

Leki przeciwdepresyjne, które sprawdzają się w leczeniu zaburzeń lękowych nie należą do jednej grupy. Jest to kilka związków o różnej budowie i działaniu, ale podobnym wpływie.

  • Trójpierścieniowe leki przeciwdepresyjne (TLPD) to substancje takie jak: amitryptylina, doksepina, imipramina, klomipramina, dezypramina, dibenzepina, dotiepina.
  • Selektywne inhibitory zwrotnego wychwytu serotoniny (SSRI – z języka angielskiego selective serotonin reuptake inhibitor), np. fluwoksamina, fluoksetyna, paroksetyna, citalopram, escitalopram, sertralina.
  • Selektywne inhibitory wychwytu zwrotnego noradrenaliny i serotoniny (SNRI), to na przykład wenlafaksyna, duloksetyna, milnacipran.
  • Selektywne inhibitory MAO – moklobemid.

Podobnie jak w przypadku układu GABA, mechanizm działania tych leków opiera się na oddziaływaniu na neuroprzekaźniki. Podnoszą ich stężenie przez blokowanie wychwytu (pozwala to organizmowi na odzyskiwanie neuroprzekaźników ponownie, ale wyłącza je z użycia w danej chwili), hamują ich metabolizm lub wpływają na receptory.

Neuroprzekaźniki, na które wpływają, to przede wszystkim serotonina (TLPD, SSRI, SNRI, MAO), noradrenalina (TLPD, SNRI), dopamina (MAO). Zwiększenie poziomu tych neuroprzekaźników poprawia działanie układu nerwowego i zmniejsza stopień nasilenia zaburzeń lękowych.

Leki przeciwdepresyjne stosowane w leczeniu lęków działają z opóźnieniem – po kilku tygodniach. Pierwszy okres ich zażywania może być bardzo trudny, ponieważ mogą mieć działanie paradoksalne: nasilają niepokój, rozdrażnienie, podenerwowanie, a na oczekiwany efekt terapeutyczny trzeba poczekać.

Leki te mają także skutki uboczne, które przeważnie po kilku, kilkunastu dniach, mijają. Jako częste wymienia się problemy ze snem, suchość w ustach, wzmożoną potliwość, zmniejszony lub zwiększony apetyt (co może mieć wpływ na masę ciała), zaburzenia sfery seksualnej (spadek libido).

Wybór odpowiednich leków zależy tu przede wszystkim od rodzaju zaburzeń lękowych.
lek na lęki

Lęk napadowy charakteryzuje się nawracającymi (kilka razy w ciągu miesiąca) atakami lęku, który nie ma żadnego związku z sytuacją i gdy brak konkretnego zagrożenia. Ataku paniki nie można przewidzieć i nań się przygotować.

Podczas napadu paniki chory odczuwa poważne fizyczne dolegliwości: duszności, brak tchu, zaburzenia rytmu serca, ból w klatce piersiowej, zawroty głowy, uczucie nierzeczywistości lub wyobcowania. Z czasem obawa przed atakiem staje tak duża, że może wywołać napad lęku.

W leczeniu napadów lęku i ataków paniki stosuje się SSRI lub SNRI, ale zanim zaczną one działać, objawy łagodzi się benzodiazepinami. W tym zaburzeniu leki TLPD wydają się być gorzej tolerowane.

Leczenie lęku uogólnionego

Zdiagnozowanie tego zaburzenia wymaga istnienia obaw związanych z sytuacjami życia codziennego przez okres co najmniej 6. miesięcy. Osoby cierpiące na lęk nazywany także „wolnopłynącym” nieustannie się zamartwiają. Tworzą też liczne katastroficzne scenariusze dotyczące zdrowia, problemów w pracy, kłopotów finansowych, śmierci.

Osoba cierpiąca z powodu tego rodzaju lęku, skupia się na wyimaginowanych nieszczęściach, tym co może się zdarzyć i jak zaradzić problemom, które jeszcze nie nastąpiły i raczej niewielkie jest ryzyko, że nastąpią. Jest to przyczyną trudności w skupieniu uwagi na obowiązkach i czynnościach koniecznych w życiu codziennym, a także niechęci do zajmowania się sprawami nie związanymi z myślami lękowymi.

Objawy tego zaburzenia to stałe napięcie, niemożność odprężenia się, a w konsekwencji ból głowy, mięśni, nadmierna potliwość. Gdy lęk się nasila, pojawia się też nadciśnienie, kołatanie serca, ucisk w klatce piersiowej.

Także w tym zaburzeniu sprawdzają się leki z grup SSRI, SNRI, TLPD. Podaje się je przez dłuższy okres – kilka miesięcy. Podawanie benzodiazepin musi być bardzo ostrożne i tylko w początkach leczenia, ponieważ po ich odstawieniu objawy lękowe nawracają.

W leczeniu lęku uogólnionego stosuje się także buspiron. Działa on powoli, pierwsze efekty leczenia widać dopiero po 2-4 tygodniach zażywania. Lek ten podaje się przez dłuższy okres (6 miesięcy i dłużej).

Inne zaburzenia lękowe

Fobia społeczna to lęk przed byciem ocenianym przez innych. Z czasem może to się przenieść na lęk przed obserwowaniem przez innych, a nawet przebywaniem w obcym towarzystwie. Nadmierny, nieracjonalny lęk jest tak nieprzyjemny, że osoby cierpiące z jego powodu zaczynają unikać sytuacji, w których mogłoby do niego dojść.

Jeszcze inny rodzaj nerwicy lękowej to zaburzenia obsesyjno-kompulsyjne. Niepokojowi towarzyszą obsesyjne myśli oraz przymus wykonywania pewnych czynności. Chory zdaje sobie sprawę z ich absurdalności, ale mimo to nie może ich powstrzymać.

Także w leczeniu fobii fobii społecznej czy zaburzeń obsesyjno-kompulsyjnych stosowane są leki SSRI i SNRI.

Zioła – idealny lek na lęki?

W przypadku lżejszych zaburzeń można sięgnąć do leków naturalnych, to znaczy ziołowych. Mają one również szereg substancji aktywnych, które działają przeciwlękowo i uspokajająco.  Które zioła są sprawdzone w leczeniu lęków?

Często stosowanym ziołem jest rumianek (surowcem zielarskim są kwiaty). Wpływa kojąco nie tylko na układ nerwowy, ale doskonale sprawdzi się u osób, u których lęk objawia się zaburzeniami żołądkowo-jelitowymi, ponieważ ma działanie przeciwskurczowe.

Kozłek lekarski (jego korzenie) nazywany jest również walerianą. Zawiera wiele substancji, nie do końca wiadomo, która z nich działa łagodząco na uczucie lęku. Nie ma działania uspokajającego i usypiającego, działa natomiast przeciwlękowo.

Z melisy lekarskiej pozyskuje się liście o wysokiej zawartości olejków eterycznych. Melisa działa lekko nasennie, rozkurczowo na mięśnie gładkie, ale także obniża poziom lęku. Według badań, leczniczy wpływ ma zarówno systematyczne picie naparu, jak i pojedyncza dawka.

Wolniejsze działanie ma ziele męczennicy cielistej. Przede wszystkim wpływa ona uspokajająco, ale według pewnych badań, może być skuteczna także w leczeniu zaburzeń lękowych.

Chmiel zwyczajny (wykorzystuje się jego kwiatostany nazywane szyszkami) łagodzi niepokój, zmniejsza uczucie niepokoju. Napar stosowany przed snem ułatwia zaśnięcie.

Lawenda lekarska to nie tylko kwiaty, z których można przygotowywać napar, ale też olejek. Olejek eteryczny z lawendy ma charakterystyczny zapach, wpływa kojąco na układ nerwowy. Można go stosować jako dodatek do kąpieli i do aromaterapii.

Kłącza pieprzu metystynowego od wieków służą do przygotowywania napoju pitego przez mieszkańców większości wysp Południowego Pacyfiku. Roślina ta ma lekkie działanie psychoaktywne, ale nie uzależnia. Kava-kava była stosowana na przeróżne infekcje i bóle, ale wiele wskazuje na to, że jest skuteczna również w leczeniu stanów lękowych.

Kwiatostan lipy to zioło stosowane w leczeniu przeziębienia lub kaszlu, ale obecny z w nich olejek eteryczny ma także lekkie działanie relaksacyjne.

Ziele dziurawca to roślina stosunkowo dobrze poznana. Działa ona na organizm ludzki podobnie jak leki przeciwdepresyjne – hamuje wychwyt neuroprzekaźników. Dlatego też można go stosować w leczeniu zaburzeń lękowych. Dziurawca nie wolno łączyć z lekami syntetycznymi, należy też w czasie kuracji nim unikać słońca.

Choć farmakoterapia (zarówno leki syntetyczne, jak i ziołowe) jest dostępna i skuteczna, to należy pamiętać, że stanowi ona tylko część terapii. Jej drugim elementem powinna być psychoterapia. Ogrywa ona niejednokrotnie większą rolę, daje też długofalowe efekty.
lek na lęki

L-teanina – oczekiwany przełom?

Nazwa tej substancji nie kojarzy się z czymś, co znamy. Jeśli jednak pijesz zieloną herbatę, to spożywasz ją wraz z każdą filiżanką tego napoju.

Zielona herbata to liście krzewu Camellia sinensis z rodziny herbatowatych. Od wieków jest wykorzystywana jako napój leczniczy. W medycynie chińskiej używa się jej jako leku, który poprawia krążenie, zmniejsza ból, wzmacnia odporność, ale także poprawia zdolność myślenia.

Zielona herbata zawiera związki polifenolowe, flawonoidy, proantocyjanidyny oraz kwasy fenolowe, wśród nich jest również L-teanina. L-teanina to związek chemiczny należący do aminokwasów niebiałkowych. Zalicza się go do związków psychoaktywnych, podobnie jak – również zawartą w herbacie – teinę. Jednak teina (to inna nazwa kofeiny), to substancja pobudzająca, natomiast teanina ma działanie odwrotne.

Teaninę w konfiguracji L zalicza się do nootropów. To leki i suplementy, które mają własności poprawiające własności poznawcze (takie jak pamięć, kreatywność czy motywację).

L-teanina ma także działanie uspokajające, relaksacyjne, przy czym nie towarzyszy temu uczucie senności. Zmniejsza też napięcie towarzyszące stresowi, niepokojowi i lękom. Stabilizuje nastrój.

L-teaninę można zażywać w tradycyjny sposób, to znaczy przygotowując napar z liści. Dostępna jest także czysta substancja w postaci kapsułek i tabletek.

Pamiętaj, że oprócz czynników biologicznych za zaburzenia lękowe odpowiadają też czynniki psychologiczne i społeczne. W efekcie zaburzenia lękowe u każdego pacjenta są nieco inne i bardzo różnorodne. Lek na lęki, który pomoże każdemu w każdej sytuacji nie istnieje.

Poznaj skuteczne techniki!
Zapisz się na mój bezpłatny, mailowy 5-dniowy kurs walki z lękiem, nerwicami, paniką, zamartwianiem się i stresem. Życzę Ci powodzenia w Twoich zmaganiach! Natalia
We hate spam. Your email address will not be sold or shared with anyone else.
lek na lęki

Leave a Comment: